IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gospoda

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 12:41 pm

Uśmiechnęłam się i przekrzywiłam głowę słysząc suchara Muff.
- Dogadałabyś się z Papyrusem i Sansem.- Stwierdziłam i puściłam do niej oczko a potem przeniosłam wzrok i z zaciekawieniem obserwowałam małą Frisk. Słysząc podsumowanie rozmowy dziewczynki i jej komentarz do tego zdarzenia, zaśmiałam się głośno.
- Asgore złapał gumę w samochodzie. Opona ma flaka.- Podsumowałam i przymknęłam jedno oko i objęłam dziewczynkę ramieniem. Na jej pytanie uniosłam nieco głowę rozbawiona a telefon odłożyłam na stół, sprawdzając czy na pewno się rozłączyła.
- Frisk, jeśli chcesz zostać, zostaniemy! Obiad może poczekać... Szczególnie jeśli...- Tu przypomniało mi się, że nie wzięłam torby z zakupami i najprawdopodobniej wszystkie składniki właśnie są w Snowdinowej zamrażalce gdzieś już pod śniegiem.
- Chyba będę musiała zrobić zakupy jeszcze raz..-Zrobiłam smutna minę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 12:50 pm

Obserwowałam je i słuchałam uważnie rozlewając ciepłą herbatkę do kubeczków. nuciłam coś bardzo cichutko.
- Myślisz ze bym się dogadała? Jeśli nie krzywdzą pająków pewnie tak. - Stwierdziłam zadowolona i gdy skończyłam rozlewać herbatę. Usiadłam z powrotem na miejscu. Jedna para rak poprawiłam kokardki na włosach. Druga na szyi, a trzecia piłam spokojnie herbatę co wyglądało dość komicznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 3:29 pm

- Ale jak to flaka... - wymamrotała dziewczynka. Flak kojarzył się jej tylko z flaczkami, że ktoś je tę szarą zupę pełną tego obślizgłego, żółtawego makaronu. Kto by pomyślał, że takie flaczki może mieć opona! Czy to by znaczyło, że wszelakie opony czy to od samochodu czy od roweru mają w sobie flaczki? Albo jeszcze lepiej - każdy flaczek jest z gumy, jak opona! To by tłumaczyło ich nieciekawy wygląd. Frisk jednak nie mogła zrozumieć czemu przez to mieliby się spóźnić. Objęła ramię Undyne i spojrzała na wojowniczkę. Zamrugała.
- Ale czemu..? Miałaś siatki. - przypomniała sobie dziewczynka po czym przypomniała sobie również, żę gdy Undyne złapała ją jak worek, musiała zostawić w śniegu swoje zakupy. Nic im się nie powinno stać - w końcu na zewnątrz było jak w zamrażarce, ale trzeba było je od razu odzyskać!
- Undyne, zgubiłś zakupy, bo pomagałaś mi znaleźć kredki. - powiedziała Frisk. - Teraz ja pomogę Ci znaleźć Twoje zakupy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 3:51 pm

Widząc, że dziewczynka nie za bardzo zrozumiała tą metaforę uniosłam brwi i się zaśmiałam pod nosem i pokręciłam głową klepiąc ją delikatnie po łebku.
- Frisk, opony samochodów są zrobione z gumy i w środku mają powietrze.- Zaczęłam bardzo dydaktycznym tonem i nawiązałam z mała kontakt wzrokowy.
- Kiedy coś ostrego przebije tą pierwszą warstwę, powietrze ucieka przez dziurkę i robi się taki flaczek. Jakbyś przebiła balon.- Podsumowałam i oparłam się znowu o włócznie. Jednak po chwili uniosłam rybie uszy i wyrwałam ostrze energicznie, rzucając w ścianę gdzie przedziurawiło jakąś dmuchaną pufę do siedzenia.
- O! Właśnie tak!- Uśmiechnęła się szeroko pokazując ostre ząbki.
- A co do moich zakupów...- Zamyśliłam się i mrugnęłam do niej.
- Nie martw się, leżą w śniegu, nikt ich nie zauważy. Jak będę wracać, to je wezmę.- Zapewniłam ja przywołując broń do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 4:26 pm

Sama uważnie słuchałam tłumaczenia z kocim wyrazem twarzy i potakiwałam. Gdy Undyne rzuciła włócznia zrobiłam wszystkie oczy duże na raz i zaśmiałam się cicho
- Na pewno coś w tym rodzaju ale mam nadzieje ze nie najechali na żadne włócznie czy coś takiego. - odparłam i znowu napiłam się herbatki 
- Jeśli zakupy tam zostały to chyba się im nic nie stanie jedynie namokną ale, jeśli zapakowane wszystko będzie w porządku - Stwierdziłam z zamyślonym wyrazem twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 8:16 pm

Frisk podrapała się po policzku. Aha... Czyli to tak wszystko wyglądało! Co prawda w jej wyobraźni samochód Asgora i Toriel zamiast kół miał teraz cztery kolorowe baloniki, ale przecież dziecięce fantazje to nic złego. Podążyła wzrokiem za włócznią u ujrzała przebitą pufę która z cichym "Uff!" pozbyła się z siebie powietrza.
- To tak, jakby samochód był nadmuchiwany. Choć troszeczkę.
Podrapała się po brodzie.
- A na zewnątrz jest zimno i nic nie przemoknie. Jest jak w lodówce! O, muszę odwiedzić Bałwanka. Raz z Sansem robiliśmy bałwanki z lodów czekoladowych i nie wiedzieliśmy z czego zrobić nosy, to Papyrus przyniósł kolorową posypkę, ale posypka była w kształcie takich małych kosteczek. - Frisk pokazała. - A zaraz potem z szafki wybiegł Irytujący Piesek i zjadł całe opakowanie. Bałwanki miały kostki zamiast nosa, hi hi hi~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 8:28 pm

Raz dwa przywołałam włócznie do ręki i machnęłam nią nad głowami wszystkich, wbijając w swoje poprzednie miejsce. Oparłam na niej prawe ramie, a lewym obejmowałam Frisk. Słuchałam uważnie opowieści o bałwankach a potem się zaśmiałam.
- No tak, kto inny mógłby je zjeść.- Podsumowałam i spojrzałam na herbatę w kubkach. Podciągnęłam się jednym płynnym ruchem bo moje mięśnie na brzuchu były mocne i przymknęłam oko podając kubek małej.
- Proszę, bo za bardzo ostygnie i nie będzie dobra. Wiesz, ze ciepłe picie jest najlepsze!- Stwierdziłam wesoło i gdy małą wzięła filiżankę, sama wypiłam swoją do dna. Spojrzałam na pajęczyce i przekrzywiłam nieco głowę.
- Dobra, ale za mało przekonywująca.. dodałabym..- Zaczęłam mlaskać drapiąc się po podbródku.
- Cytryny!- Krzyknęłam i wyciągnęłam jedną z koszyka pajączki, rozplaskałam ją mocno dłońmi i miąższ spłynął do filiżanek wszystkich.
-O!- Stwierdziłam dumnie i usiadłam na miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 8:56 pm

Zaśmiałam się cicho i sama słuchałam historyjki z uśmiechem. 
- o taak czekoladowe bałwanki sama słodycz! co za zły osobnik dlaczego zjadł im nosy?!- odparłam i  obserwowałam pokaz zręczności Undyne. Potem to jak energicznie rozkwasiła cytrynę dodając do filiżanek. Od razu zaklaskałam wszystkimi parami rąk i zaśmiałam się. 
- O tak świeżutka cytryna ! Pychotka - odparłam i napiłam się swojej herbaty. Wzięłam rogala, zaczęłam wcinać. Popatrzyłam na swojego potworka w torbie który uciął sobie drzemkę i spal spokojniutko chrapiąc. Uśmiechnęłam się do wszystkich i wyjrzałam przez okno patrząc na prószący śnieg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 10:39 pm

- Jest tu taki piesek, który pojawia się w najdziwniejszych momentach i broi. Ale jest taki śmieszny, biały i puchaty. - roześmiała się Frisk. - Jest jeszcze Mniejszy i Większy Pies, ale oni są razem w Gwardii z Undyne. - ciągnęła może nieco nie na temat dziewczynka, ale równie entuzjastycznie.
Nie zdziwił jej pokaz siły Undyne. W końcu kto śmiał wątpić w jej potęgę! W jej pamięci zachował się wieczór gdy gołymi dłońmi ubiła śmietanę na krem a jednym spojrzeniem sprawiła, że jajka z surowych ugotowały się od razu na twardo.
Trochę soku chlapnęło wokoło. Frisk nadstawiła kubeczek by i do jej herbatki wpadło nieco kwaśnej lemoniady i upiła łyczek. Ciepła herbatka jest najlepsza! Ale te byłe nieco za kwaśna. Toriel mówiła, że to dobrze, że jest zdrowe bo ma dużo witaminy c.
- Cytryna ma dużo witaminy c. - powiedziała Frisk zastanawiając się. - A dynie witaminy d. Czy w takim razie jabłka mają witaminę j a muffinki witaminę f? A czekolada witaminę cz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 10:52 pm

Zaczęłam rzucać cytryną w górę i ją łapiąc i tak raz za razem, jakbym bawiła się piłką. Wyłożyłam mokre od śniegu glany na stół i słuchałam małej.
- Fuhaha, nie mam pojęcia! Nigdy nie znałam się na tych witaminkach, ale jeśli taka jest prawda, to jest prześmiesznie!- Stwierdziłam z szerokim wyszczerzem i przyłożyłam kubek do ust, wypijając cała zawartość. Oblizałam się i zamruczałam zadowolona.
- Mmm! Pychota!- Pochwaliłam pajączke i rzuciłam do niej ten kwaśny owoc a kubek odstawiłam na blat.
- Będę przychodzić na ciasteczka razem z Frisk!- Dopowiedziałam zaraz i spojrzałam na dziewczynkę.
- Mniejszy pies wciąż powiększa kolekcje swoich lodowych rzeźb! Za niedługo powstanie z nich całe małe miasteczko wzdłuż wyżyny.- Opowiedziałam dziewczynom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Nie Gru 20, 2015 11:01 pm

Zaśmiałam się zadowolona i podkurczyłam nogi pod siebie, obejmując je jedna para rak. 
- yaaay! - odparłam szczęśliwa a druga para raczek złapałam cytrynę w górze. 
- To ja się cisze i z chęcią obejrzała bym te rzeźby musi to wyglądać naprawdę spektakularnie! Oczywiście zobaczyła bym je pod warunkiem, że nie zamarznę w drodze. - zaśmiałam się cicho i z bardo ciepłym uśmiechem, 
- A ja was serdecznie zapraszam, moje drzwi są zawsze otwarte!- odparłam z entuzjazmem - lubię przyjmować gości. Podobała mi się atmosfera w gospodzie. Było tu bardzo przyjemnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 3:16 pm

- Tak! A czy nie będzie przeszkadzać, jak zaprosimy kogoś jeszcze? Im więcej przyjaciół tym weselej! - zaśmiała się dziewczynka i duszkiem wypiła resztę kwaskowatej herbatki. Kwaśność nie wykrzywiła jej buzi, bo zaraz po tym wzgryzła się w babeczkę by kubki smakowe zajęły się słodkim. Parę ugryzień, ruchów szczęki, troszeczkę mlaskania i okruszków a po słodyczach nie było śladu. Om nom~
- Ale to było dobre... - westchnęła dziewczynka i poklepała się po zadowolonym brzuszku. Siedziałą tak chwilę przysłuchując się ich rozmowom, po czymś na coś wpadła. - Undyne, a może pójdziemy potem pooglądać rzeźby śniegowe Mniejszego Psa? Zrobił ich taaak dużo, że nie łatwo je przeoczyć. Podobno nie tylko psy rzeźbi, ale wszystkich z Gwardii. Może Twój pomnik też gdzieś tam jest?

//Przepraszam, że trochę na mnie czekacie, ale w tygodniu jednak mam o wiele mniej czasu niż w weekendy ^^'
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 4:00 pm

- Im więcej przyjaciół tym weselej!- Zawołałam zadowolona i obserwowałam mała jedząca ciasteczko.
- Rany, jesz jak mały smoczek! Jesteś takim łasuchem!- Podsumowałam i uśmiechnęłam się do niej miło, mrużąc oczka z zadowoleniem.
Posłuchałam jej wypowiedzi o rzeźbach i uniosłam brew w ekscytacji.
- Moja rzeźba?! Naprawdę?! Łał, musi wyglądać przesuperowo!- Stwierdziłam z zapałem i zadowolona sama wzięłam ciastko pochłaniając je dwoma gryzami. Popatrzyłam na pajaczke i zrobiłam dzióba.
- Mam nadzieję, ze twoi podopieczni nas nie obszyją pajęczyną, kiedy przyjdziemy w odwiedziny!- Te słowa skierowałam do Fioletowej i zaśmiałam się.

/ Nic się nie dzieje Frisk, my mamy już wolne ze studiów :p Spokojnie, rozumiem ^3^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 5:25 pm

Słuchałam ich uważnie i sama se zaśmiałam.
 - oczywiście ze nie chyba ze chcesz żeby ci coś uszyli to niema sprawy. - odparłam z zacieszem na mordce. 
- W sumie zawsze mi pomagaj w szyciu obrań, a niektóre pajączki w kuchni przy robieniu ciastek herbaty i innych słodyczy. - odparłam zadowolona i złożyłam wszystkie ręce razem w piąstki.
 - Lodowe rzeźby musza być takie piękne eh... nigdy nie wiedziałam takich. Rzadko wychodzę z domu chyba ze mam zakupy do zrobieni. Albo tak jak dziś chciałam sprawdzić czy wszystko co trzeba jest kupione no i oczywiście potworek musiał iść na spacer.


/Nie ma za co przepraszać c:


Ostatnio zmieniony przez Muffet dnia Pon Gru 21, 2015 6:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus

avatar

Liczba postów : 8
Join date : 06/12/2015
Skąd : Snowdin

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 5:33 pm

"WIDZIELISCIE GDZIES SANSA?" zapytał się wchodząc gwałtownie do gospody. Szukał go chyba wszędzie, nawet go u Grillby'ego nie było. Nie to że się o niego martwił, chciał by spróbował jego nowego spaghetti, nad którym pracował cały dzień. Wszedł do środka i zamykając za sobą drzwi rozejrzał się po pomieszczeniu.
"WIDZE, ZE GO TU TEZ NIE MA..." powiedział nieco zawiedziony, jednakże zauważając że jest tu człowiek i Undyne od razu się uśmiechnął.
"MOZE WY CHCECIE SPROBOWAC MOJEGO NOWEGO SPAGHETTI?" zaproponował podchodząc do Frisk.
"CZLOWIEKU! Z PEWNOSCIA POSMAKUJE CI MOJ NOWY PRZEPIS NA SPAGHETTI!"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 6:05 pm

Tak, Mniejszy Pies uważał się za artystę, zasypując Snowdin masą rzeźb swego autorstwa, tak, że mało kto mógł pominąć i żadnej nie zauważyć. Frisk pomachała nogami i westchnęła najedzone.
- Bo to było takie dooobre... - powiedziała z uśmiechem. - A ja mogę zjeść bardzo dużo! Toriel zawsze robi mnóstwo jedzenia i mówi by jeść, bo nie urosnę. A jak będę tyle jadła, to będę tak wysoka jak Papyrus! - stwierdziła z całą pewnością dziewczynka, po czym stało się coś dziwnego, a może nie tak dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że znajdowali się w Podziemiu?
Wyższy z braci szkieletów wpadł do Karczmy i Frisk podskoczyła na ławce.
- Papyrus! - gdy tylko podszedł bliżej skoczyła mu na szyję i ucałowała kościany policzek. - Ooo, spaghetti! - ucieszyła się dziewczynka, tak jakby przed chwilą nie zjadła tony słodyczy. Zaraz sobie o czymś przypomniała i wyciągnęła spod sweterka kartkę z kolorowym portretem Najlepszego Super-Fantastycznego Wielkiego Papyrusa! - Narysowałam Twój portret, to dla Ciebie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 6:42 pm

Obserwowałam mała Frisk która podbiegła do kościanego. Ja sama sie uśmiechnęłam szeroko widząc Papyrusa.
- Czy ktoś powiedział spagietti?!- Krzyknęłam i poderwałam się z siedzenia zadowolona.
- Ja! Ja chce skosztować! Zobaczymy czy się poprawiłeś, Kostek! - Przezwałam go i uderzyłam pięścią w stół.
- Papyrusie! Poznaj Muffet, przesłodka potworzyce, która serwuje najlepsze ciastka pod całą ziemią!- Stwierdziłam entuzjastycznie i uniosłam brwi, szczerząc się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 7:03 pm

Podskoczyłam zaskoczona na swoim krześle wadząc nowego przybysza i się uśmiechnęłam. Zaśmiałam cichutko i pomachałam wszystkimi parami swoich raczek. 
- dzień dobry! - odparłam i od razu wstałam wyciągając kolejny kubek do którego nalałam herbatki a po chwili i otworzyłam drugie pudełko z wypiekami. Zupełnie zadowolona. 
- Oj nie przesadzaj, nie jestem aż tak przesłodka. - odparłam śmiejąc się, a na hałas mój ciasteczkowy potwór wyszedł z torby. Cały zaspany i zrobił gigantyczne oczy patrząc na przybysza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus

avatar

Liczba postów : 8
Join date : 06/12/2015
Skąd : Snowdin

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 7:49 pm

Delikatnie się zarumienił czując ciepły całus od człowieka. Posadził dziecko na przedramieniu, a drugą dłonią wziął zarysowaną kartkę. Widząc tak piękny rysunek jego postaci od razu podniósł głowę pełen samozachwycenia.
"TO JUZ TAK BARDZO SIE WE MNIE ZAKOCHALAS, ZE AZ MNIE RYSUJESZ? NIESAMOWITE..." powiedział przytulając do siebie dziecko.
"OCZYWISCIE ZAWISNIE NA HONOROWYM MIESCU" tutaj miał na myśli, że powiesi go nad łóżkiem, ale nie chciał się przyznać.
Bardzo mu się spodobał ten rysunek, nigdy nikt dla niego nic nie narysował. W sumie sam nie umiał nigdy rysować.
Spojrzał na nieznajomą pajęczycę i wyciągnął do niej rękę by ją przywitać, jednak nie wiedział którą uścisnąć, więc po prostu energicznie uścisnął wszystkie po kolei.
"BARDZO MI MILO CIE POZNAC MUFFET! JESTEM PAPYRUS!" powiedział ucieszony z poznania nowego potwora, po czym spojrzał na Frisk, którą trzymał.
"TO JAK CZLOWIEKU? W NAGRODE DOSTANIESZ ODE MNIE PELEN TALERZ SPAGHETTI!"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 8:00 pm

Yay~ - zaśmiała się Frisk obejmując jednym ramieniem kościaną szyję Papyrusa by nie spaść i uśmiechnęła się. Zakochanie? To dzieje się wtedy, gdy ktoś jest Ci bardzo drogi, czyli w takim razie dziewczynka zakochała się w Papyrusie i w Sansie i w Undyne i w Alphys i w Toriel i w Asgorze... wymieniać długo, bo była lista potworów, które po jednej rozmowie mogły trafić pod rubryczkę "Zakochania". Nawet Flowey.
Ucieszyła się strasznie słysząc, że jej dzieło zawiśnie na honorowym miejscu! Może obok obrazu kości w domu braci kościotrupów? Ah, miała jeszcze obrazek dla Sansa, ale musi mu go wręczyć osobiście. Przytuliła mocno kościanego kucharza i znów cmoknęła go w łysą, białą glacę. Zawsze gdy się rumienił to wyglądało to tak, jakby nagle dostał wytrzeszczu oczu... A przecież przed chwilą ich nie miał! Był taki super! Podchwyciła jego spojrzenie i wyszczerzyła się zadowolona.
- Tak! Spaghetti! Papyrus robi najlepsze spaghetti w całym Podziemiu! - przytuliła się do kościotrupa, po czym wskazała jeszcze pudełeczko z łakociami, które dostała od Muffet. - Papyrusie, chcesz coś słodkiego? Może weźmiesz to do domu, dla Ciebie i Sansa?

//Kocham Papyrusa! Przepraszam, fangirlizm mi się włączył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 8:08 pm

Usiadłam z powrotem na ławie i rzuciłam Papyrusowi pudełko ze smakołykami. Wyszczerzyłam się do niego i patrzyłam na to jak Frisk go tula. To był takie słodkie, że aż się zaśmiałam pod nosem. Spojrzałam na Muffet i puściłam jej oczko.
- Widzisz, my jesteśmy jak wielka rodzina!- Zapewniłam i klasnęłam w dłonie czując się bardzo swojsko. Co prawda siedzieliśmy w gospodzie, a nie u Grillbiego, ale i tak zrobiło się tu wesoło i hucznie. Chłonęłam ich bliskość, bo uwielbiałam z nimi spędzać czas. Brakowało jeszcze tylko Alphys i Sansa a ekipa była by w dobrej liczbie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muffet
Mistrzyni wypieków
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 19/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 8:28 pm

Zaśmiałam się i sam uważałam, że to słodkie. Jedną parę raczek przyłożyłam do polików i uśmiechając się  mrugałam wszystkimi swoimi oczkami po kolei
 - ooo jak słodko!- odparłam zadowolona obserwując ich 
- częstujcie się wszyscy! Zawsze mogę wrócić się do domu po jeszcze, albo poprosić moje pajączki! - odparłam zupełnie szczęśliwa. Po raz pierwszy czułam się super przyjemnie w tak licznej atmosferze.  Nawet mój ciasteczkowy potwor się ucieszył i przyłączył siadając sobie spokojnie na stole. Dałam mu kawałek rogalika i sama zaczęłam wcinać. 
- Frisk opowiadała mi o twoim cudownym spaghetti! tak samo jak i Rypcia Undyne - odparłam z uśmiechem i przesunęłam krzesło robiąc miejsce tak aby dla wszystkich było przy stole.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Papyrus

avatar

Liczba postów : 8
Join date : 06/12/2015
Skąd : Snowdin

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 8:46 pm

Zarumienił się jeszcze bardziej po tym jak usłyszał od Undyne, że wyglądają słodko i do tego dostał kolejnego całusa od Frisk. Po krótkiej chwili jednak się otrząsnął i położył wolną dłoń na piersi.
"W TAKIM RAZIE JA, WIELKI PAPYRUS, ZAPRASZAM WAS WSZYSTKICH DO MOJEGO DOMU GDZIE CZEKA NA NAS WIELKA PORCJA SPAGHETTI MOJEGO PRZEPISU!" powiedział dumny i spojrzał z uśmiechem na Undyne łapiąc od niej pudełeczko słodyczy.
"ODKAD PRZERWALISMY LEKCJE CWICZYLEM PRZYNAJMNIEJ TRZY RAZY W TYGODNIU! PRZEKONASZ SIE JAK WIELKIE POSTEPY ZROBILEM!" był z siebie dumny, że poświęcał tak dużo czasu czemuś innemu niż próbowanie złapania człowieka, po tym jak Frisk wszystkich zjednoczyła.

Kompletnie się zgadzał z Undyne. Traktował każdego miłego potwora jako część swojej 'potwornej' rodziny.

//MAM NADZIEJE, ZE CIE NIE ZAWIODE FRISK//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frisk

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 18/12/2015

PisanieTemat: Re: Gospoda   Pon Gru 21, 2015 9:01 pm

- Yaaay~! - wyrzuciła w gorę ramiona i uśmiechnęła się szeroko. Dawno nie była w domku braci. - Zjemy spaghetti! O! - przypomniało się jej coś i nachyliła się do Papyrusa. - Jak kolekcja Twoich figurek? Masz jakąś nową? Mieliśmy urządzić wielką bitwę!
Oh, jaka była zadowolona. Wychyliła się z ramienia Papyrusa, balansując chwilę na jego kościach żeber i chwyciła pudełeczko z ciastkami. Upewniła się, że rysunki i kredki są na swoim miejscu i zerknęła jeszcze, czy nie zostawiła przypadkiem kropli pysznej herbatki w kubku. No, wszystko było jak należy!
- Jesteśmy rodziną! - uśmiechnęła się szeroko Frisk, przypominając sobie o wspólnym zdjęciu wszystkich, które stało w ramce obok jej łóżka w dom Toriel w ruinach. Zaraz potem zamrugała i parsknęła śmiechem z delikatnym rumieńcem, zasłaniając usta. Powodem wesołości była Muffet, a raczej to co powiedziała. Undyne była silną wojowniczką i budziła respekt każdego! A Pajęczynka nazwała ją "Rybką"! To ci dopiero...
- Pójdziemy do Papyrusa, Undyne, weźmiemy może Twoje zakupy po drodze? - powiedziała wesoło ze swojego miejsca na ramieniu żywego szkieletu.

//Nie zawodzisz Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gospoda   Wto Gru 22, 2015 10:37 am

Kiedy fioletowa nazwała mnie Rybcia, zmarszczyłam brwi i chwyciłam ją za głowę po przyjacielsku. Zamknęłam oczy szczerząc się a potem uniosłam nieco swoje płetewkowe uszy.
- Jasne, że pójdziemy! Zjadłabym coś obiadowego... Bez urazy Muff, twoje wypieki są wspaniałe!- Dodałam od razu i spojrzałam na Papyrusa.
- Postępy?! Fahahahaa!~ Przekonamy się! - Krzyknęłam rozentuzjazmowana i przypomniałam sobie o swoich zakupach lezących w śniegu.
- Przydało by się zabrać ta biedną siatkę, bo będę miała lody z każdego przedmiotu...- Zachichotałam i wypięłam nieco klatę.
- Chodźmy więc! DO PAPYRUSA!- Uniosłam wolną rękę w bojowym nastroju, jak wezwanie do broni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gospoda   

Powrót do góry Go down
 
Gospoda
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Podziemia :: Snowdin :: Sklep & Gospoda-
Skocz do: