IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Punkt Widokowy

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Temmie
Admin
avatar

Liczba postów : 69
Join date : 05/12/2015

PisanieTemat: Punkt Widokowy   Nie Gru 13, 2015 2:39 pm

Punkt widokowy, z którego widać większość podziemi. Jest tutaj gorąco ale da się wytrzymać i podziwiać widoki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ourtale.forumpolish.com
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Nie Gru 20, 2015 11:55 pm

W tą część podziemi się jeszcze nie zapuszczałem. Ale teraz w końcu miałem czas by potoczyć sie w inne zakątki świata. Temperatura ani lawa nie były dla mnie przeszkodą. A chciałem po prostu popodziwiać, zobaczyć świat których od tak dawna mnie ciekawił i ciągnął do siebie. Widok był niedopisania.
Warto zostać tu na troche dłużej, ciekawe co mnie tu czeka Pomyślałem i siadłem na barierce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:05 am

Człapałam sobie tutaj, bo chciałam pójść do Alphys. Stwierdziła, że muszę sprawdzić, czy coś ciekawego mnie dzisiaj omija. Sama nie chciałam za bardzo się forsować bo lubiłam ciepło.. ale nie gorąc! Nafuczałam się nieco i uniosłam wysoko brwi widząc nowego przybysza. Nigdy go tu nie widziałam, ani razu jeszcze nie minęłam go na ulicy i ani razu nie powiedział mi "cześć". Przekrzywiłam głowę stojąc przez chwile a potem zlustrowałam go wzrokiem. Przystojny był, miał blond kudły i uroczy fartuszek. Nie wyglądał groźnie i w sumie miał opaskę na oku jak ja. Wypięłam mocno "klatę" jak na generała armii przystało i podeszłam do niego.
- Ty!- Krzyknęłam energicznie materializując włócznie i podkładając mu pod nos.
- Coś ty za jeden!?- Zapytałam unosząc jedną brew wysoko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:11 am

Donośny krzyk wyrwał mnie z zamyślenia. Moja koordynacja ruchowa nie zadziałała i zachwiałem sie na barierce. Z zaciekawieniem ale też lekko lekceważąco odwróciłem głowę. I ujrzałem ją ! Zrobiło się jakby cieplej, sam nie wiedziałem co sie dzieje. Wstałem, poprawiłem kudły i jak przystało na demona szarmancko się ukłoniłem.
- Ja ? Ja jestem Bill. Bill Cipher. A Ty ?
Uśmiechnąłem się zawadiacko i obserwowałem nieznajomą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:21 am

Zmrużyłam jedno oko obserwując to co ten popaprany blondyn ode mnie chciał. No i czemu on się tak uśmiechał, pozwolił mu kto?! Machnęłam mu tą włócznia przed nosem znowu.
- Ani kroku ty blond kudło! Skąd ty i jak tu się wziąłeś?!- Krzyknęłam znowu zapierając się bardziej na ziemi. Kiedy się przedstawił, nieco zbił mnie z tropu. Nie wiedziałam czy mu się przedstawić czy jakoś inaczej zareagować. Po chwili jednak naparłam na niego bronią bardziej.
-Odpowiadaj!- Ponagliłam go z nafochaną minką a moje rude włosy powiewały na wietrze, spięte w kucyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:28 am

Matko, co ona taka narwana Pomyślałem Podoba mi się to uśmiechnąłem się do siebie.
- Hola hola. Uważaj z tą bronią bo jeszcze mnie zarysujesz
Przesunąłem jej tą włócznie troche na prawo od mojej twarzy.
- Może troche się uspokój. Też spytałem kim jesteś. Przekrzywiłem głowe, obadałem ją troche. - A skoro Ci tak śpieszno do odpowiedzi, to skąd jestem? Znikąd i z "wszędzie". Może teraz w końcu ty coś powiesz i odłożysz ten kijaszek?
Przysiadłem znowu na barierce a blond grzywa opadła na oko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:35 am

- Kijaszek?! Kijaszek?! Wiesz gdzie mogę ci wbić ten kijaszek?!- Warknęłam obrażona i wbiłam go z impetem w ziemie, tak że bruk pękł na dwie części. Obserwowałem go ze zmrużonym ślepiem i założyłam ręce na klatce piersiowej. Wciąż stałam pewna siebie i obserwowałam tego elegancika.
- Też mi odpowiedz...- Burknęłam wywracając okiem teatralnie a potem. Westchnęłam ze zrezygnowaniem i przechyliłam głowę na bok. Po chwili poczułam że luzuje mi się gumka z włosów, ale nim zdążyłam ją złapać, ruda fala spłynęła mi za ramiona.
- Oh.. co jeszcze?!-Warknęłam i schyliłam się po przedmiot który zwiał z moich kudłów.
- Undyne.- Burknęłam w końcu zrezygnowana obrotem sprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:45 am

Co za porywczość Zdziwiłem się.
Włosy opadły jej na ramiona a ja nie mogłem się napatrzeć. Miała w sobie coś takiego co mnie przyciągało.
- Undi? Ładnie. Mogę Ci tak mówić?
Machałem nogami jak jakiś małolat siedząc na barjerce i przyglądałem jej sie. Sam byłem ciekaw kim jest, czy tu mieszka, co robi. Ale powoli, wszystko w swoim czasie.
- A co moja droga Ci w mojej odpowiedzi nie pasowało hmm? Poprawiłem muszkę i wpatrywałem się w nią chyba troche za mocno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:51 am

- Moja droga?- Zakpiłam z niego i podniosłam szybko gumkę z ziemi. Spięłam włosy i podlazłam do niego powoli, czując jak się trochę zgrzałam. Uhu, niedobrze. Położyłam swoje rybie uszka na znak tego, ze było mi jednak trochę za ciepło.
- Możesz mówić mi Undyne.- skierowałam do niego słowa chwytając dzidę i dosuwając ją do siebie tak, że robiłam dziurę w ziemi. Uniosłam brew i oparłam ręce o barierkę wciąż będąc spięta, bo był jednak nieznajomym.
- Więc? Co cie sprowadza w te tereny?-Próbowałam jakoś nawiązać inna rozmowę niż krzyki, poczułam jak się na mnie gapi, wiec i ja zaczęłam się patrzeć na niego, a co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 12:59 am

- Możesz przestać być tak wrogo nastawiona? Zrobiłem Ci coś? Z tego co wiem to póki co nie. Odpowiedziałem już z lekkim poirytowaniem.
Swoją laską która do tej pory była oparta o barierkę zacząłem rysować coś po ziemi.
Uspokoiłem sie trochę i zerkając na towarzyszkę powiedziałem
- Co mnie tu sproawdza? To samo co wszędzie, ciekawość. Chęć poznawania no i nieznoszę nudy. Popatrzyłem na widok przede mną.
Uniosłem brwi
- A Ty co tu robisz, złośnico ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:06 am

Westchnęłam w końcu już zupełnie się poddając.
- Szczerze?- Uniosłam brew i usiadłam na barierce obok niego. Obserwowałam jak zaczyna coś rysować.
- Trochę wysycham.- Uśmiechnęłam się pod nosem i spojrzałam na swoją za chropowatą od ciepła skórę. Potem znów utkwiłam spojrzenie w jego bazgrolę. Sama zaczęłam nieświadomie machać nogami i trochę zakręciło mi się w głowie, ale niczego nie pokazywałam.
- Nie powinnam była się tak unosić, trochę za ciepłe miejsce dla ryby..- Przyznałam się i w końcu się uśmiechnęłam, pokazując delikatnie swoje ostre ząbki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:12 am

Ale ze mnie debil... Skarciłem sie w myślach. Biadna dziewczyna tu wysycha, a ja się wkurzam że taka zła jest
-No dobra r... Nagle urwałem, już miałem powiedzieć "rybko" ale stwierdziłem że nie chce mieć tej włóczni w brzuchu.
- To może, przejdziemy gdzie indziej? Popatrzyłem na nią troche zmartwiony, widziałem że ni było jej tylko troche za gorąco, ale bardzo.
Gdy tylko sie do mnie uśmiechnęła odwzajemiłem uśmiech
- Wiesz, tak poza tym to niezłe ząbki Posłałem jej oczko i rzuciłem najlepszym uśmiechem jakim mogłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:19 am

Kiedy zaproponował przejście dalej zmarszczyłam brwi. Ja? Undyne mam się poddać jakiemuś ciepłu? Niedorzeczne! Obruszyłam się i od razu wyprostowałam dumnie.
- Radziłam sobie w gorszych sytuacjach...- Powiedziałam od razu i spojrzałam na niego a kiedy pochwalił moje zęby zrobiłam niedowierzającą minę.
- Ty tak na serio?- Zapytałam się go a potem pokręciłam głową. Wyciągnęłam paczkę papierosów ze spodni i wyciągnęłam w jego stronę.
- Hm?- Zapytałam z lekkim uśmiechem i moja twarzyczka przybrała nieco rozbawiony wyraz. Nawet go lubiłam, był taki.. dziwny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:26 am

No i bądź tu demonie miły... Pokręciłem głową
Postanowiłem przemilczeć to... Nie chciałem żeby sie męczyła, no ale prosić się nie będę.
- Ej nie często zdarza mi się rzucać komplementami, ale jeśli już to są szczere.
Popatrzyłem na paczkę którą mi podaje.
- Chętnie. Dzięki Sięgnąłem po jednego papierosa i włożyłem do ust po czym odpaliłem go niebieskim płomieniem z palca, tak samo odpalając papierosa Undyne.
Zaciągnąłem się i odchyliłem się do tyłu patrząc w niebo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:32 am

Obserwowałam to co robi z zaciekawieniem. Co jak co, ale uczuć nie potrafiłam ukryć. Z fascynacją spoglądałam na niebieski ogień a potem zmrużyłam oko. Zaciągnęłam się papierosem wypuszczając dym nosem.
- Kim ty jesteś..? - Zapytałam jakby sama siebie bo nie wiedziałam do kogo go przyrównać.
- Nie skupiałeś się, kiedy rozpaliłeś ten płomień.- Zwróciłam mu uwagę i przyjrzałam się mu uważniej i już spokojniej. Miał podobne oczy do mnie. Hm...
Wyciągnęłam papieros z ust i spojrzałam za nim w niebo.
- Nic tutaj nie znajdziesz, skały, skały i kamienie które mienią się jak gwiazdy.- Wzruszyłam ramionami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:43 am

Cieszyłem sie jak nigdy że przestała być wrogo nastawiona. Nie zauważyłem zafascynowanego wzroku, dla mnie ten ogień był czymś normalnym. Nie pomyślałem, ż ena kimś zrobi to wrażenie. Gdy spytała czym jestem zawahałem sie po czym wstałem, wyciągnąłem papierosa i ukłoniłem sie znów szarmancko.
- Demon snu i umysłu, do Twoich usług Zaśmiałem się i obróciłem się o 360 stopni.
- A kto powiedział że czegoś szukam popatrzyłem na nią z poważną miną. Może już znalazłem pomyślałem i uśmiechnąłem się delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 1:51 am

Znów wróciłam wzrokiem do niego, wkładając papierosa w zęby i zaciągnęłam się.
- Demon?- Zdziwiłam się i uniosłam brwi. Troszeczkę mnie to zmieszało, ale nie byłam rasistą, wiec w sumie.. Hej, fajnie jest mieć znajomego demona. Kiedy się okręcił dookoła zdziwiłam się ale i zaśmiałam po nosem.
- Twierdziłeś, że nie lubisz nudy.. Ale jednocześnie niczego nie szukasz..- Podsumowałam i wypuściłam tym razem niebieski dym z nosa. Uniosłam brew dumna z siebie że tez umiem "poczarować".
- No dobrze, możesz tu zostać, pod warunkiem że na nikogo nie naślesz hell houndów, czy co wy tam w piekle macie.- Założyłam dolną wargę na górną wpatrując się w niego a potem przystawiłam mu ostrze pod szyje.
- Bo jak kogoś skrzywdzisz, to znajdę cię i skopie ten twój melonik...- Ostrzegłam go mrożąc wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:00 am

Zdziwiło mnie jej zdziwienie. Uniosłem brew. Zaciągnąłem sie papierosem, a dym wypuściłem tworząc okręgi.
- No widzisz, niczego nie szukałem, a znalazłem Ciebie i nudno nie jest. No w sumie to Ty znalazłaś mnie Puściłem jej oczko.
Gdy wspomniała o hell houndach przewróciłem teatralnie oczami.
Zlekceważyłem ostrze pod gardłem.
- Sam dbam o siebie, to raz. A co do hell houndów, polubiłabyś je. Wcale nie są takie złe.
Była urocza gdy się złościła i mi groziła
- Obiecujesz? To przynajmniej będę wiedział jak Cie przywołać, na wszelki wypadek Wpatrywałem się w nią
- A teraz może zabierz to ostrze spod mojej szyi hmm? Jak narazie jestem grzeczny Spytałem unosząc lekko pretensjonalnie brew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:07 am

-Phy.- Prychnęłam jedynie a potem odciągnęłam włócznie, dematerializując ją.
- Uwierz mi ty puchata grzywko, nie chciałbyś żebym była zła.- Fuknęłam na niego a potem się zaśmiałam i przygryzając mocniej papierosa, zrobiłam prawie fikołka i spadłam za barierkę utrzymując się na jednej ręce nad przepaścią. Serce zaczęło mi szybciej bić ale za to jak świetnie się bawiłam. Krzyknęłam coś podekscytowana i wróciłam do niego sprawnie. Podciągnęłam się na płotku tak, że nogi wisiały mi ze skarpy.
- Ty, Blondynku. Chciałeś się bawić, co?- Zawołałam do niego zaczepnie i w końcu się wyszczerzyłam. Zaciągnęłam się znów papierosem i zachichotałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:15 am

Przez chwile miałem panike w oczach. Ale gdy wróciła na miejsce udawałem, że wcale nie umarłem ze strachu.
- To samo tyczy się Ciebie, też nie chciałabyś mnie rozzłościć zanadto.
Wycofałem się troche. Hmm ktoś tu się rozkręca
- Ja tu nie moge skrócić twojego imienia a ty mi tu z blondynkiem? puchatą grzywą? Śmiejąc sie poprawiłem włosy ostentacyjnie.
- Coś się nie podoba?
Jej pytanie mnie zaciekawiło, cóż ta uroczo inna istota chce mi zaoferować...
- A co proponujesz? Zapytałem z zawadiackim uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:22 am

Zaczęłam go przedrzeźniać pokazując mu język a potem wywróciłam oko.
- Żeby zdrabniać moje imię, musisz sobie zasłużyć, puchata grzywko.- Podsumowałam rozbawiona i podciągnęłam się tak, że stałam na nogach wciąż z drugiej strony barierki, której się już nie trzymałam. Zgasiłam papierosa, celnie wrzucając go do śmietnika.
- Co proponuje? -Zaczęłam się drapać po podbródku i obserwowałam go z uśmiechem.
- Zabawę!- Stwierdziłam pewnie i założyłam ręce na klatce piersiowej z dumną miną. Balansowałam na krawędzi, ale ja się przecież niczego nie bałam.
- To co, piszesz się?- Uniosłam brew wyzywająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:29 am

Dziewczyna ma charyzmę no nie zaprzecze. uśmiechnąłem się do siebie. Zgasiłem papierosa i spojrzałem pytająco na nią. Ciekawe co jej chodzi po tej czerwonej główce.
Obserwowałem każdy jej ruch i mimo świadomości że sobie radzi, byłem na tyle spięty żeby w razie potrzeby skoczyć jej na ratunek.
- Zabawę powiadasz? Udawałem że sie zastanawiam choć już znałem odpowiedź.
- No skoro nalegasz Zaśmiałem się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:36 am

Chwyciłam go za nadgarstek na tyle szybko, że mogłam go tym nieźle zaskoczyć. Szarpnęłam go do siebie i przerzuciłam przez barierkę, skacząc w otchłań pięknych widoków. Zaczęłam krzyczeć z podekscytowania i śmiałam się cały czas głośno. Mimo tego, że to co zrobiłam wydawało się mieć zabójcze konsekwencje, nie widać było po mnie żadnego zdenerwowania. Już po chwili zmaterializowałam włócznie i wbiłam ją w pochyłą ściankę punktu widokowego, zjeżdżając po niej po prostu jak na snowboardzie. Postawiłam go na broni za sobą i trzymałam go jedną ręką żeby nie spadł. A skąd miałam wiedzieć, że potrafi latać? Drugą rękę uniosłam w górę, utrzymując równowagę prawie perfekcyjnie. Byłam bojowo wyszkolona, wiec miałam i wyważenie. Moje serce biło jak oszalałe od adrenaliny a mocno spięty kucyk co jakiś czas uderzał go po twarzy. No, uroki długich włosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:47 am

Nie obchodziło mnie specjalnie na co się pisze, ważne żeby była zabawa i ona. Sam fakt że zrzuciła mnie ze skarpy mnie zaskoczył dość mocno. Potem podczas krótkiego ale jakże urokliwego spadania, widziałem ile w niej energii i chęci do życia, I potrzeby adrenaliny No z nią to się nudzić nie da Pomyślałem obserwując jej radosc. Gdy już zaczęła zjeżdżać na włóczni i trzymała mnie jakby z troski, oderwałem na chwile wzrok od niej i podziwiałem widoki, kraina jest na prawde wyjątkowa. Mimo podziwiania widoków zerkałem czy wszystko jest w miare ok, bo się o nią martwiłem. Ja tam zawsze jakoś przeżyje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   Pon Gru 21, 2015 2:53 am

Zjechaliśmy na sam dół i zatrzymałam się wbijając włócznie pionowo do ziemi, okręcając się dookoła niej i łapiąc go, amortyzując silę jego upadku. Postawiłam chłopaka przed sobą i szczęśliwa zaczęłam się z niego śmiać.
- Jej. Twoja puchata grzywka jest teraz adekwatna do nadanego jej przezwiska.- Zachichotałam i popatrzyłam na całego poszarpanego Billa. Uniosłam brew widząc tą ogromną szczelinę, która zrobiłam włócznią przy zjeździe.
- Ah, przynajmniej mają co robić! Będą naprawiać.- Stwierdziłam pociesznie i zdematerializowałam bron.
- Jak na faceta to ty leciutki.- Podsumowałam chichrając się, a potem poprawiłam kucyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Punkt Widokowy   

Powrót do góry Go down
 
Punkt Widokowy
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» UFO - 01.06.2010

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Podziemia :: Hotland :: Gorące Pola-
Skocz do: