IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek Undzi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 2:07 pm

Na wieść o tym, że krzywdził innych, westchnęłam cicho. Troche mi to do niego nie pasowało... więc moze.. Nawrócił się? Czy jakiekolwiek słowo dobre by było do tego określenia.
- Hej, każdy ma swoje za uszami.- Wzruszyłam ramionami starajac się go pocieszyć. Obserwowałam to jak zbiera naczynia i uśmiechnełam się pod nosem.
- Daj spokój, jak to będziesz zmywać.- Oburzyłam się i wstałam, idąc mu pomóc. Nie dość że zrobił cały obiad, to jeszcze sprzątał. Był za dobry jak na demona i faceta, coś było nie tak. Odkręciłam wodę i włożyłam talerze do zlewu sięgając po świeżą gąbkę bo ta była już zużyta. Złapałam ja w dwie rączki i stanęłam przed nim.
- No.. Normanie inny.- Zaczęłam znowu ciągnąć ten temat.
- Zawsze wszyscy mówią: hej, piekielni chcą zawsze przeciągnąć wszystkich na swoją stronę. Zawierają pakty i kradną dusze. Ja chyba za 10 lat nie umrę? No, chyba ze dosypałeś mi czegoś do jedzenia.- Zażartowałam dotykając go ta gąbką w jego nos. Uśmiechałam się szeroko i założyłam włosy za ucho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 2:16 pm

Jej podejście było urocze. Cała była inaczej urocza. Wyjatkowa.
Wziąłem gąbke z jej rączek, patrząc jej w oczy.
-Psze pani, prosze usiąść i odpocząć, ja pozmywam to tylko kilka garnków i dwa talerze. Poradze sobie i nic nie potrzaskam, obiecuje.
Uśmiechnąłem się i glową pokazałem krzesło.
Zmywając,ciągnąłem rozmowę.
- Hmm wiesz jakbym chciał tak działać to raczej nie dał bym Ci 10 lat, to troche za długo Zaśmiałem się, choć takie wyjście też było opcją. - Owszem pakty były moją domeną, ale narazie do tego nie wracam. Opryskałem ja delikatnie wodą z opuszków palców i wytrałem ręce w ścierkę.
-Gotowe ! Krzyknąłem z dumą i uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 2:23 pm

Stałam obok niego i patrzyłam się z nafochana miną, kiedy zabrał mi gąbkę. Też chciałam się na coś przydać... Na wieści o paktach, przechyliłam głowę.
- Ci od umów muszą być naprawdę chamscy. Znajdować biedne duszyczki które desperacko potrzebują pomocy i tak je wykorzystywać..- Wyszeptałam i uniosłam brwi. Kiedy mnie polał, zmarszczyłam nos i sama go chlapnęłam, pokazując mu język.
- Ciekawe, gdzie idą dusze potworów...- Zamyśliłam się i podrapałam po podbródku.
- O ile w ogóle gdzieś idą... Rozpadają się od razu przy zgonie..- Spojrzałam smutno w swoje glany myśląc nad taka przyszłością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 5:44 pm

Gdy mnie ochlapała, z uśmiechem potrząsnąłem głową jak mokry pies chcący sie otrzepać.
-Ci od umów, czyli też ja... pociągnąłem jej słowa - z reguły nie należymy do miłej części świata, ale czasem można swoją moc wykorzystać dobrze... Powiedziałem jakbym usprawiedliwiał siebie przed samym sobą.
Zamyśliłem się dość mocno po jej pytaniu, zapatrzyłem się w światło lampy w kuchni i nie odzywałem się dość długi czas... Powoli ruszyłem się i poszedłem na kanapę.
Nie odwracając się powiedziałem jedno słowo, jakby w odpiwiedzi na jej pytanie.
-Czyściec...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 6:33 pm

Obserwowałam lampę przez chwilę bo jedno malutkie światło dawało życia temu miejscu. Patrzyłam się na to jak jasność gładko rozchodziła się po jego fraku opisując postać. Zastanawiałam się, dlaczego tak nagle ucichł. Najprawdopodobniej nie miał do mnie dobrych wieści. Położyłam uszy wciąż wodząc za nim trochę błędnym wzrokiem a na mojej twarzy rozległ się smutek. Brwi powędrowały trochę do góry.
- Czyściec?- Zapytałam i zadrżałam cała.
- Ale... To tak jakby sąd, prawda? Po tym mam szanse dostania się do nieba?- Uśmiechnęłam się i złapałam się za rękę, przyciągając ją do mostku. Stałam tak czekając tylko, żeby powiedział "tak". To było jedyne czego zawsze się bała, jak tam jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 6:41 pm

Widziałem że czekała na potwierdzającą odpowiedź, ale co jej miałem powiedzieć. Nie wiedziałem jak jest, czyściec nie miał wsród moich znajomych dobrej opinii.
- Szczerze nie wiem jak jest do końca, z tego co słyszałem nie jest to przyjemne miejsce choć niektórzy je lubią. Niektórym udało się stamtąd wydostać. Nie chciałem jej martwić. Przecież ja zawsze znajde sposób żeby nic jej nie groziło. Juz do dłuższego czas coś mi mówiło że chce sie nią opiekować. Ale nie dostrzegłem żeby jak narazie tego chciała, więc może z tą informacją poczekam.
Siadłem na kanapie przyciągnąłem kolana pod brode i ukradkiem patrzyłem na jej reakcje. W głowie miałem tylko jedno Błagam sie nie martw się, wszystko da się załatwić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 6:46 pm

- Nigdy nam tego nikt nie opowiadał.- Westchnęłam zrezygnowana i stałam tak jeszcze przez chwilę. Jak to uciec, jak to załatwić? Od zawsze myślałam, że śmierć jest pewnym wynagrodzeniem. Że to hołd po odejściu dzielnego żołnierza ma świadczyć o tym, gdzie się znajdzie. Położyłam uszy jeszcze bardziej i spojrzałam na kafelki odrobinę się trzęsąc.
- Czyli.. Obojętnie jaką drogę obiorę, zawsze tam wyląduje?- Zapytałam cicho i spojrzałam na niego ponownie. Siedział, jakby się martwił. Nic już z tego nie rozumiałam. Tak długo żyłam w kłamstwie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 6:52 pm

Meh.. ale zeszliśmy na tematy wszystko zmaszczę zaraz.... skarciłem siebie.
-Mówie Ci ze sam nie wiem jak to do końca jest, ale chyba potworom i demonom pisany jest ten sam los. Ale myślę, ze wszystko sie da załatwić. Tego byłem uczony.
Chciałem żeby się śmiała, a nie rozmyślała nad trudnymi aspektami przyszłości, przecież wszystko da się przejść. Ale nie potrafiłem zacząć jej rozśmieszać. Sam nie byłem w dobrym humorze. Wyglądała na zawiedzioną... Było mi z tym źle. Cholernie źle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 6:57 pm

Widząc że nie chce ciągnąc tego tematu na początku poczułam się źle, po chwili jednak zrozumiałam. Najmniejszego sensu nie było w rozmawianiu na tematy jestestwa... Zawsze kończyło się to tak samo - bólem głowy albo zbieraniem na wymioty. No, przynajmniej u mnie. Podniosłam wzrok i uśmiechnęłam się do niego.
- Skoro tak mówisz.- Stwierdziłam trochę pewniej chcąc od tego odejść.
- To może opowiesz mi... Jakie było ostatnie miejsce w które się teleportowałeś? Potrafisz to robić, prawda?- Zaśmiałam się cicho pod nosem i zaczęłam do niego powoli podchodzić. Obserwowałam jego zachowanie trochę jakbym się z nim oswajała, w końcu byłam trochę zwierzęciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:04 pm

Cieszyłem sie że być moze mi uwierzyła że wszystko da się załatwić, a być może odeszła po prostu od tematu. Pewnie kiedyś do tego wrócimy pomyślałem.
Gdy zaczęła podchodzić, postanowiłem się nie ruszać tylko patrzeć na nią z ciepłym uśmiechem.
- Owszem, potrafie Odpowiedziałem z uśmiechem.
- Wiesz od dłuższego czasu i od pobytu w pewnym miasteczku w którym nieźle namieszałem, szwendam sie to po ziemi to po podziemiach. Ale ostatnio byłem na księżycu, chciałem się trochę odizolować. Potrzebowałem samotności, a tam jakby nie patrzeć rzadko kto się zapuszcza. Puściłem jej oko
- Widok był nieziemski. Dosłownie Zaśmiałem się.
- A może w końcu teraz Ty powiesz coś o sobie? Zapytałem zaciekawiony, bo w końcu jak narazie niewiele o niej wiedziałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:11 pm

Słysząc jego suche żarty zaśmiałam się i powoli usiadłam obok niego. Sięgnęłam po ten cylinder który zdawał się cały czas być przytwierdzony do jego głowy, bo jeszcze ani razu mu nie zleciał. Spojrzałam w jego środek a potem zaczęłam nim kręcić na palcu.
- O sobie? Nigdy niczego takiego nie opowiadałam, bo tutaj, w podziemiach wszyscy wiedzą kim jestem.- Uśmiechnęłam się lekko i spojrzałam na niego kątem oka. Umocowałam sobie ta czapeczkę na głowie i zamrugałam powiekami nadpobudliwie.
- O patrz, mogę cię cospley'ować.- Pokazałam mu język szczerząc się a potem rozwaliłam się nieco na kanapie.
- A co byś chciał wiedzieć?- Zapytałam unosząc brew i przekrzywiając głowę i dziwiąc się, ze cylinder nie uciekła mi z łepetyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:19 pm

Gdy porwała mi cylinder na początku się lekko oburzyłem a potem odpuściłem. Wyglądała na lekko zafascynowaną. Chyba trochę się już do mnie przyzwyczaiła Byłem z tego zadowolony.
Gdy chciała mnie cospleyować zaśmiałem się głośno
-No powiem Ci że nawet nawet by uszło pokazałem jej język drocząc sie z nią.
- No ale ja nie wiem prawie nic. A chciałbym wszystko. Przekrzywiłem głowę i czekałem z zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:27 pm

Zaczęłam trzepać głowa jakbym była na koncercie heavy metalowym w rezultacie czego moje włosy się rozkułaczyły na wszystkie strony a ja sama trochę szybciej oddychałam. Spojrzałam na niego z nutka szaleństwa w oku, ale to tylko znaczyło, że wrócił mi humor.
- Jakim cudem to mi się trzyma?!- Wskazałam na cylinder z wyszczerzem. Po chwili wstałam i zaczęłam hasać po pokoju jak szalona, ciesząc się że ta czapka mi nie spada. Młoda i głupia, a jednocześnie zafascynowana wszystkim. Uniosłam brwi stając przez chwile i popatrzyłam na niego zadowolona.
- Jesteś demonem, myślałam, że wiecie wszystko, czytacie w myślach i w ogóle. -Założyłam ręce na klatce piersiowej tupiąc nogą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:35 pm

Wyglądała uroczo, jak mały stworek cieszący sie wszystkim. Patrzyłem zafascynowany, śmiejąc się z niej.
- Magiaa odpowiedziałem tajemniczo. I zaśmiałem się znów.
Gdy udawała taką poważną, rozłożyłem się wygodnie na kanapie i zawadiackim uśmieszkiem odpiwiedziałem.
-A chciałabyś żebym Ci czytał w myślach ? Uniosłem kilka razy brwi.
- Ja sam nie chciałbym wiedzieć wszystkiego, to by mogło przytłoczyć i jeszcze grzywka nie byłaby taka puchata Udałem przerażenie i poprawiłem włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:42 pm

Stukałam palcami rytmicznie po ramieniu patrząc jak się kładzie. Minę miałam jakbym go chciała zabić, ale oczywiście się świetnie bawiłam.
- Magia, pfy.- Pozwoliłam sobie zakpić a potem chwyciłam gumkę, rozpuszczając te włosy i wymierzyłam nią w niego.
- Rozwalił się jak na puchata grzywkę przystało i jeszcze się uśmiecha jakby się prosił o wybicie zębów.- Podsumowałam i zmrużyłam oko. Trafiłam go prosto w nos i klasnęłam.
- Ha!- Krzyknęłam komentując przebieg akcji.
- Lepiej panie podrywaczu, powiedz mi co skrywasz pod opaską.- Stwierdziłam pewnie i przechyliłam głowę.
- A ja pokaże ci co mam pod moją.- Postukałam się po niej palcem.
- I już się czegoś o mnie dowiesz!- Podsumowałam optymistycznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 7:53 pm

-Ała? Za co to? Oburzyłem się i szukałem jej gumkowej broni. - Nie ładnie tak szukać zaczepki Pokręciłem nosem i pokiwałem palcem jakbym mówił "ty, ty, ty"
Kurde aż tak to widać ? Shit Lekko się zakłopotałem ale starałem się tego nie okazać.
- Ja ? Podrywacz? Ciekawe Chciałem to jakoś zbić. Ale cóż ja poradze...
Znalazłem gumkę i założyłem sobie na rękę, a co? W końcu nią we mnie rzuciła.
- Chcesz wiedzieć co skrywam pod opaską? Postukałem w nią palcem. -Zdziwisz się, bo to moje drugie oko. W normalnej postaci mam je jedno więc jestem tak przyzwyczajony patrzeć na świat i to drugie i przeszkadza Odsłoniłem opaske, ukazało jej się moje drugie oko. Pomrugałem troche bo już dawno go nie odsłaniałem, musiało się przyzwyczaić do światła. Poleciała jedna łza. W końcu je normalnie otwarłem, wyostrzyłem na nią, a potem je przykryłem znów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:01 pm

Przechyliłam głowa jak zbity z tropu pies, obserwując go z dwoma ślipiami w paski. Podeszłam bliżej i kucnęłam obok niego, nie pozwalając mu założyć opaski na nie. Zaciekawiona uniosłam uszy i badałam go wzrokiem.
- Wyglądają identycznie jak moje.. Tylko że...- Chwyciłam się za swoją zasłonkę na lewym oku i kiedy je otworzyłam było.. odwrotne. Białko było czarne a źrenica biała.
- Moje świeci na jasno niebiesko jak się wkurzę.- Pokazałam mu język i rzuciłam ten materiał gdzieś na bok. Normalnie się tego wstydziłam ale on cały był dziwny, wiec co mi tam, ja tez mogę!
- A co do podrywacza, jasne że widać. Po samym sposobie chodzenia mogłam cie rozgryźć. Ile masz już dziewczyn, hm? - Uniosłam brew pytająco ale wciąż miałam ciepły uśmiech na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:09 pm

Troche mi się dziwnie patrzylo dwoma oczami więc robiłem lekkiego zeza.
Cieszyłem się że się otwarła. Wyglądała ślicznie, nie wiedziałem czemu je zasłaniała.
- Moge wiedzieć czemu je zasłaniasz? Nie rozumiem tego, jest wyjątkowe i ładne Spytałem z wyraźnym zdziwieniem.
-No jaka mondrala sie znalazła, a Ty mi chcesz powiedzieć że demony wszystko wiedzą? To chyba jednak Ty tu jesteś znawcą Udawałem niewzruszonego, ale chyba się lekko zaczerwieniłem. Na pewno byłem zdenerwowany więc parzyłem.
- I tak nie uwierzysz skoro masz o mnie takie zdanie, ale chcesz odpowiedzi to prosze. Żadnej Odpowiedziałem jak gdyby nigdy nic bawiąc sie jej gumką na mojej ręce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:14 pm

Kiedy powiedział ze ładnie wyglądam pokręciłam głowa i usiadłam na tej podłodze, trochę się odsuwając bo jednak parzył.
- Dlaczego je zasłaniam? Proste, kiedy się zezłoszczę mam w nim.. y... lasery?- Zrobiłam trochę zażenowaną minę i podrapałam się po głowie. Kiedy zaczął się czerwienić i tak denerować, pokręciłam głowa i położyłam po chwili łebek na kolanach, które podciągnęłam pod brodę.
- Oj tam, zaraz nie uwierzę! Nie spinaj się tak, bo ci się grzywką skręci. No, już. Mów.- Uśmiechnęłam się uroczo, zaciekawiona nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:23 pm

Nie lubiłem nieprzyjmowania komplementów. Zgromiłem ją wzrokiem, mimo lekkiego zeza. Musiałem wyglądać zabawnie.
- Nieźle Zacikawiłem sie. Uwielbiałem takie akcje. -Znaczy pewnie niebezpieczne, ale i tak supi Powiedziałem to z ekscytacją w glosie i zacząłem się jej bardziej przyglądać.
Potem uspokoiłem się troche żeby tak nie grzać.
-Żadnej... Powiedziałem bez jakiejkolwiek emocji w głosie, sam nie wiedziałem czy to było dobre czy złe. Często brano mnie za podrywacza, no fakt lubiłem okręcić czasem troche wokól palca, ale nie związałem się z nikim. Przygryzłem lekko warge, czułem się dość dziwnie mówiąc o tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:33 pm

Kiedy usłyszałam, że nie miał jeszcze nikogo nie wiedziałam na początku czy ściemnia, czy mówi na poważnie. Zanalizowałam jego mimikę twarzy i opuściłam uszy wzdychając ciężko.
- Jeny... Sorry, nie chciałam cię urazić.- Od razu zapewniłam i podniosłam się siadając obok niego.
- Jeśli Cię to jakoś pocieszy, to ja tez nikogo nie miałam. No, prócz kilku crashy na anime.- Wzruszyłam ramionami i się zaśmiałam dla rozluźnienia sytuacji.
- Hej, mówiłeś że to nie twoja prawdziwa forma... Czym więc jesteś?!- Zapytałam ciekawsko z odrobinę uniesionym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:40 pm

Zdziwiło mnie że po tym co o mnie powiedziała, uwierzyła. Ale prawda byla prawdą, cóż miałem powiedzieć.
- Nie uraziłaś mnie, tylko nie wiedziałem czy uwierzysz, po twoich słowach.
Uśmiechnąłem się do niej ciepło, chyba czuła sie coraz pewniej w moim towarzystwie.
Ciekawe jaki jest jej ideał Zastanawiałem się.
Gdy spytała o moją normalną formę w sekunde zmieniłem postać. Lewitując nad kanapą byłem żółtym trójkątem z jednym okiem, muszką, cylindrem i laską. Szarmancko jak na gentelmena przystało ściągnąłem kapelusz i zgiąłem sie w pół. Potem obkręciłem dookoła własnej osi i z rękami w górze krzyknąłem - TADAM ! i zacząłem się śmiać.
Badałem jej reakcje.
-I co ty na to?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 8:49 pm

Obserwowałam go uważnie i z przejęciem czekałam aż się zmieni. Miałam nadzieje, że zobaczę jakieś odjechane piekielne stworzonko. Kiedy zobaczyłam trójkąt zdziwiłam się. No... szczerze to się nie spodziewałam. Ale kiedy się tak zabawnie zgiął i ukłonił, wydał mi się przeuroczy.
-Jesteś nachosem? - Zaśmiałam się i dotknęłam go w bok, poniżej oka przypatrując się z jakiej był konsystencji, bo mnie to fascynowało.
- Jak to jest, jak się zmieniasz? Boli cię coś?- Dopytywałam a iskierki błyskały mi w oczach.
- Ale superowo!- Skomentowałam na sam koniec, wkładając rękę przez niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 9:01 pm

Ciekaw byłem jak zareaguje, w końcu tego to sie raczej nikt nie spodziewa. Na pewno ją zaskoczyłem.
- No można tak powiedzieć, tylko prosze nie próbuj mnie zjeść z sosem ok? Zaśmiałem się.
- Nie, to przychodzi dość naturalnie, ja w sumie tego nie odczuwam jakoś specjalnie.
Jej szturchanie mnie połaskotało więc odsunąłem sie troche ze śmiechem. Gdy włożyła przeze mnie rękę, założyłem ręce na boki i tupiąc w powietrzu powiedziałem
- Nie pozwalasz sobie za dużo moja panno ? Moje oko aż sie świeciło widząc jej zafascynowanie i uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Pon Gru 21, 2015 9:07 pm

- Ślizgałam się na mojej włóczni z latającym naczosem.- Zaśmiałam się wesoło i objęłam go, podnosząc. Ważył tyle samo ile wtedy. Tak, wszystko się zgadzało! Puściłam go ale nad kanapą, bo bałam się że wyłączył lewitowanie i upadnie na ziemie.
- Ale super!- Klasnęłam w dłonie i przyglądałam się mu. Potem przyłożyłam palec do ust w zastanowieniu.
- Da się tego nauczyć? Tez bym się chciała zamieniać.. w pączka na przykład! - zaśmiałam się i usiadłam na kanapie obserwując go.
- Wybacz za szczerość, ale brakuje ci tej uroczej grzywki.- Podsumowałam ciesząc się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek Undzi   

Powrót do góry Go down
 
Domek Undzi
Powrót do góry 
Strona 2 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Podziemia :: Wodospad :: Mieszkania-
Skocz do: