IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek Undzi

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 12:48 am

Usłyszałam, że pstryknął. Odwróciłam się zaraz, bo byłam ciekawa, co teraz wymyślił. Uniosłam jedną brew i ucho mi drgnęło.
- Na dresa?- zaśmiałam się i ściągnęłam koszulkę, zostając w samej podkoszulce. Rzuciłam ją gdzieś niedbale.
- Ja tak nie umiem.- Pstrykałam trochę chybotliwie i podeszłam skołowana do krzesła. Chwyciłam swoją piżamkę i wyszłam się przebrać. Wróciłam po chwili ubrana w krótkie spodenki i zwykły shirt z babeczką na środku. Usiadłam po drugiej stronie łóżka, ściągając bransoletki i dwa czarne pierścionki. Przeciągnęłam się i spojrzałam na niego, wzdychając cicho.
- Śpisz ty w ogóle? Czy masz cichy plan łażenia po domu jak Edward? Dobrze, że się nie świecisz w dzień.- Zaśmiałam się rozbawiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 12:56 am

Bez skrępowania na nią patrzyłem, byłem nią oczarowany.
- Ano, widzisz, mam wiele twarzy Zaśmiałem się i puściłem jej oczko.
Po jej pstryknięciu i słowach ze ona tak nie umiem, wyszczerzyłem się i pomyślałem ale ja bym umiał
Gdy wyszła wpatrywałem sie cały czas w drzwi a gdy sie w nich na powrót pojawiła nie wiedziałem gdzie patrzeć. Kilka razy zlustrowałem ją wzrokiem.
Na początku nie wiedziałem o jakiego Edwarda chodzi po czym przypomniałem sobie to romansidło dla nastolatek.
- Mialbym chodzić po domu żebyś mnie zaatakowała dzidą? Podziękuję. Zaśmiałem się razzem z nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:03 am

- Mam nadzieje, że nie pięćdziesiąt tych twarzy.- Śmiałam się dalej a potem oparłam się na włóczni która była przebita przez połowę łózka i dość głęboko w podłogę. Obserwowałam go jak leży bo nie mogłam się nadziwić, ze widzę go w normalnym stroju. Wyglądał tak.. zwyczajnie. Jakby rano miał wstać i pójść ze mną do szkoły. W pewnym sensie, podobało mi się to. Stracił już tego swojego elegancika i zyskał na swojskości. Nie lubiłam udawania, więc tak czułam się o wiele swobodniej. Zaczesałam włosy i zaczęłam robić sobie warkocza na boku.
- Trochę mnie to dziwi. żyjąc tak długo, musisz posiadać niewiarygodną wiedze i doświadczenie. a mimo wszystko marnujesz czas tutaj.- Przechyliłam głowę i uśmiechnęłam się ciepło, mrużąc nieco powieki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:09 am

- O wiele więcej tych twarzy zaśmiałem się. Wyglądała tak naturalnie związując włosy. Automatycznie przysłoniłem gumkę którą miałem na ręce, jakby w obawie że mi ją zabierze. Wszystko co się działo było takie... naturalne. Podobało mi się to.
Po jej słowach podniosłem się usiadłem dość spięty i przekrzywiłem głowę.
- Dlaczego uważasz, że marnuję czas? byłem zmieszany tym stwierdzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:16 am

Ja byłam spokojna. Może to alkohol mnie tak ukoił? A może po prostu czułam się z nim dziwnie bezpieczna? Związywałam sobie włosy spokojnie i sięgnęłam po gumkę do jego dłoni.
- Dzięki.- Posłałam mu ciepły uśmiech i oparłam się na tej włóczni bokiem, sprawiając że moje ręce dość luźno się rozłożyły. Poruszyłam nieco nosem.
- Bo wiesz. Mam dopiero 20 lat. Co ja tam mogę wiedzieć o życiu. Jeszcze niedawno byłam małym dzieckiem, które nie wiedziało nawet co może jeść. Zawsze mi się wydawało, że głupich ciągnie do głupich, a doświadczonych do doświadczonych.- Opisałam mu to spokojnie z pod przymkniętych powiek i wyprostowałam nogi. W nocy moja skóra była lepsza, pewnie przez wilgotność powietrza które woda przynosiła z góry od ludzi. Tylko po tym mogłam określić kiedy nad nami jest coś takiego jak słońce a kiedy panuje mrok. Zgasiłam światło zupełnie i wróciłam do poprzedniej pozycji, obserwując okno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:22 am

Oddając jej gumkę miałem troche smutną minę, ale po jej uśmiechu mi przeszło.
Po jej słowach odpowiedziałem spokojnie
- Moja droga... Wydaje mi sie że wiek z doświadczeniem nie ma aż tak dużo wspólnego. Przeszłaś więcej niz niejeden dorosły. I kogo tu masz za głupiego? zapytałem przyglądając jej się. Cieszyłem się że jest spokojna i miałem nadzieje że to moja zasługa. Coraz bardziej mi sie podobała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:27 am

Podciągnęłam się na tej włóczni i spojrzałam na niego.
- Może nie jestem głupia, ale na pewno mniej doświadczona.- Wzruszyłam ramionami i znów się lekko uśmiechnęłam. Potem w końcu się położyłam, układając wygodnie na swojej części łózka. Chciałam się jakoś wyprostować na plecach, ale jak zwykle mi nie wyszło, wiec stwierdziłam, że nie będę się odwracać do niego zadem, bo to nie taktowne. Przekręciłam się wiec w jego stronę i uniosłam brwi, patrząc na niego jeszcze przesz chwile. Obraz mi już zupełnie falował. Zdążyłam go jeszcze nakryć cynamonową kołdra a ja sama wskoczyłam pod swoją.
- Dobranoc Bill...- Szepnęłam cicho i w mgnieniu oka usnęłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:34 am

Nie zdążyłem odpowiedzieć a ona już leżała patrząc na mnie i życząc mi dobrej nocy.
Kładąc sie odpowiedziałem
- Doświadczenie nie zawsze jest dobre i nie uważam żebym tracił tu czas. ale chyba już tego nie słyszała. Patrzyłem na nią przez chwile a potem musnąłem ustami jej czoło
- Śpij spokojnie mała powiedziałem szeptem już praktycznie do siebie. Długo przeleżałem patrząc na nią jak spokojnie śpi po czym przymknąłem oczy i sam zasnąłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 10:30 am

Obudziłam się rano, trochę szumiało mi w głowie. Zacisnęłam oczy żeby zaraz je otworzyć. Przytuliłam się do poduszki jeszcze jeden ostatni raz i sie odwróciłam. Wciąż tu był i nawet spał, co mnie trochę zaskoczyło. Myślałam zawsze, ze demony nie śpią... A on tu chrapał z przezabawna miną. Nie chciałam go budzić, bo normalnie pewnie położyłabym mu jakąś skarpetkę na głowę, ale nie wiedziałam jak mocno jest nieobecny. Uśmiechnęłam się do siebie i wstałam, cichutko zsuwając się z łózka. Otworzyłam okno z nadzieją, że dojrzę słońce. Jak zawsze - rozczarowanie. Westchnęłam do siebie i żeby narobić jak najmniej hałasu, poszłam do łazienki a potem do kuchni, zaparzyć wodę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 10:53 am

Gdy się obudziłem już jej nie było. Nie pamiętałem nawet kiedy zasnąłem. Ostatnim obrazem który miałem w głowie był jej spokój wypisany na twarzy gdy spała. Ciekaw byłem gdzie jest więc wstałem, pstryknięciem przebrałem się w jeansy i koszulke w krate. Włosy miałem w nieładzie, ale o nich zapomniałem jakby chcąc jak najszybciej ją znaleźć. Poszedłem na dół.
Jest uśmiechnąłem sie do siebie. Stała w kuchni tyłem do schodów.
Lewitując, żeby mnie nie usłyszała stanąłem za nią i cichym ciepłym głosem powiedziałem.
- Dzień dobry, wyspałaś się ? I opadłem stopami na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:00 am

Ja sobie coś nuciłam więc niczego się nie spodziewałam. Dobrze, że obrał technikę lewitowania, byłam wyszkolona żeby słyszeć kroki. Kiedy głos za mną nagle przemówił, otworzyłam szeroko oczy i rozlałam większość wody na blat, bo akurat zalewałam herbatę i podskoczyłam. Zadrżałam patrząc jak wrzątek porusza się po powierzchni ale na szczęście w porę zareagowałam i się odsunęłam. No.. nie byłam przyzwyczajona, że ktoś spędza ze mną noc. Odwróciłam się do niego i uderzyłam go w głowę tak oczywiście w ramach tego, ze mnie wystraszył.
- Ty! Skąd się tu wziąłeś?!- Krzyknęłam z zawałem ale po chwili się uśmiechnęłam kręcąc głową. Moje serce łomotało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:08 am

Patrząc na rozlaną wode nie zdziwiłem się że oberwałem. Uśmiechnąłem sie odwzajemniając jej uśmiech i odsunąłem ją biorąc szmatkę żeby to wszystko powycierać.
- Wybacz, troche tego nie przemyślałem przeprosiłem ścierając wode która zdążyła już spaść na podłogę. - Jakto skąd, z Twojego łóżka dodałem bo nie potrafiłem się powstrzymać i pokazałem jej język. Gdy starłem już całą wode, przesunąłem ją z powrotem gdzie stała wcześniej
- Już nie ma śladu. powiedziałem jakby dalej przepraszając. I stanąłem obok patrząc jej w oczy.
- To co wyspana?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:16 am

- Nigdy nie sądziłam, że to usłyszę od faceta.- Pokręciłam głowa i westchnęłam ciężko jakby sama na siebie a kiedy zlustrowałam go od stóp do głów stojąc z tym czajnikiem w ręce, przymknęłam oczy.
- No, w końcu ubierasz się odrobinę lepiej...- Zażartowałam i sama pokazałam mu język. Spojrzałam na jego puchatą grzywkę i poszuszłałam mu ją, stajać trochę na palcach.
- Kawy czy herbaty?- Popatrzyłam na niego czujnie i wróciłam do zalewania swojej filiżanki.
- Wyspana, wyspana.- Potwierdziłam jego słowa, patrząc jak stróżka wody wpada do kubka i herbata zaczyna zabarwiać swoją esencją ciecz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:28 am

To zdanie mnie troche zastanowiło, ale postanowiłem narazie nie dopytywać.
-Lepiej ? no wiesz? Co Ci się nie podoba w moim fraku? Po tym jak mi się przyglądała przypomniałem sobie że włosy pewnie wyglądają strasznie więc delikatnie zaczesałem je palcami.
-Herbate poprosze uśmiechnąłem się i podszedłem do okna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:39 am

Ucieszyłam się kiedy poprosił o herbatę. W końcu to ja słynęłam z najlepszego wywaru jaki krążył po całym podziemiu. Znów zaczęłam śpiewać, bardzo cicho, ale kiedy przygotowywałam napój musiałam to robić. Stukałam noga do rytmu i w końcu zaserwowałam mu picie, wprost do ręki na talerzyku.
- Cukrujesz?- Przechyliłam głowę na bok patrząc na niego pytająco i iskierki skakały znów w moich oczach. Byłam ciekawa jego opinii i w sumie cieszyłam się, że znalazłam kogoś, kto jeszcze nie próbował. Oparłam się o framugę otwartego okna, bo wczoraj je tak zostawiamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:48 am

Ciekaw byłem tej jej herbaty. Wziąłem filiżankę do ręki i powąchałem wywar, ciekaw byłem czy wyczuje coś znajomego.
-Nie słodzę, dziękuję. Odpowiedziałem na jej pytanie. Wziąłem łyka herbaty i popatrzyłem na nią pytająco. Wywar był idealnie ciepły i pyszny. Nigdy czegoś takiego nie piłem.
- Pycha! poinformowałem ją z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Zdradzisz mi kiedyś przepis? Piłem już wiele w swoim życiu, ale takiego czegoś nigdy Zrobiłem kolejny łyk delektując się wywarem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 11:55 am

Obserwowałam go w napięciu kiedy wziął pierwszy łyk a gdy się uśmiechnął i mnie pochwalił, rozłożyłam uszka.
- Ha! Nie zdradzę... Może kiedyś otworzę jakaś herbaciarnie.- Zaśmiałam się wesoło i byłam dumna z tego, że mój wywar smakuje nawet demonom. Poczłapałam po swoja i posłodziłam ją nieco miodem. Wróciłam i przysiadłam na parapecie, obserwując świat za oknem. Widziałam jak dzieci idą do szkoły Toriel i czułam się jak zawsze swojsko.
- Odkąd nie ma wojska, trochę się nudzę.- Przyznałam mu i spojrzałam na niego kątem oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 12:03 pm

Troche mnie zasmuciło, że nie zdradzi mi przepisu, ale po sekundzie stwierdziłem że może i lepiej.
- To wiesz że jak nie zdradzisz mi przepisu, to będę codziennie się dopominał żebyś mi ją zrobiła? uśmiechnąłem się do niej ciepło. W sumie chciałem żeby tak było. Żeby ten poranek już się powtarzał w nieskończoność.
-To może ta herbaciarnia jest dobrym pomysłem, skoro się nudzisz? zapytałem z ciekawością
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 12:28 pm

- Wtedy będziesz mógł pić herbatę codziennie, hę?- Wyszczerzyłam sie patrząc przez okno.
- Nie chce robić Muffet konkurencji...- Podsumowałam unosząc trochę brwi.
- Ona bawiła się od zawszę w te wszystkie cukiernie.- Ciągnęłam dalej a później odwróciłam głowę w jego stronę.
- Kiedyś z jednej strony było lepiej. Ja stróżowałam, ludzi nie było, Papyrus udawał że coś robi...- Tutaj się zaśmiałam smutno. -A patrz gdzie teraz jesteśmy. Najsilniejsza kobieta w armii, chce otworzyć herbaciarnie...- Moje kąciki ust lekko się podniosły na myśl o tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 12:38 pm

- Chetnie bym ją pił codziennie w Twoim towarzystwie. Patrzyłam cały czas na nią i wziąłem kolejny łyk.
-Cukiernia to nie herbaciarnia nie? Myśle że ta cała Muffet się nie obrazi. Mrugnąłem do niej.
Przejechałem palcem po rancie filiżanki słuchając jej.
-Czasem potrzeba nam zmian, ja tam widze Cię w takiej herbaciarni uśmiechnąłem się do niej na myśl jej w herbaciarni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:04 pm

- Mnie? Daj spokój. Zabijałabym klientów którzy nie wytarli butów wchodząc do lokalu.- Zaśmiałam się i spojrzałam na niego. Dokończyłam herbatę i poszłam odnieść filiżankę, która od razu opłukałam i wstawiłam do szafki. Włączyłam jakaś muzykę, przypominała coś na kształt alternatywnego rocka. Nuciłam sobie spokojnie pod nosem, ogarniając rzeczy w salonie.
- Chcesz coś oglądać, czy jakieś inne propozycje?- Uniosłam brew i zerknęłam na niego, trzymając w ramionach poduchę na której była nadrukowana moja ulubiona bohaterka z komiksów. Poczłapałam do niego spokojnie i znów przysiadłam na oknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:23 pm

Wyobraziłem sobie jak zabija tą swoją włócznią kogoś bo nie wytarł butów i zaśmiałem się dość głośno. Dopiłem swoją herbatę i wymyłem filiżanke. Gdy się zaczęła tulić do poduszki było mi z tym źle, oczy mi posmutniały i patrzyłem na nią.
- Nie wiem, ja się dostosuje. Mną się nie przejmuj powiedziałem lekko smutnym tonem uśmiechając się dość sztucznie. Przeciągnąłem się i westchnąłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:32 pm

Spojrzałam na niego bo posmutniał. Opuściłam wzrok na poduszkę a potem mu ją wcisnęłam.
- Hej, jak chciałeś zobaczyć, wystarczyło spytać.- Zmrużyłam oczy uśmiechając się szeroko. Wstałem i podeszłam do telewizora, klękając przed nim, zaczęłam przeglądać swoje filmy.
- Co lubisz? Jakieś kryteria? Cokolwiek? - Uniosłam uszy wesoła i popatrzyłam na niego robiąc słodka minkę, bo czułam się dobrze. Wygięłam się znów, żeby wiedzieć go odwrotnie, bo wydawało mi się to śmieszne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Cipher

avatar

Liczba postów : 120
Join date : 20/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 1:41 pm

Wstałem i podszedłem do niej, odkładając poduszkę na kanapę. Miała 50% szans na to żeby trafić czy chodzi o poduszkę czy o nią i nie trafiła... ehhh pomyślałem i westchnąłem. Gdy zrobiła słodką minkę popatrzyłem na nią i jakoś mi się tak miło zrobiło. Wyglądała tak uroczo.
-obejrzę wszystko, byle mi nie puścisz typowego romansidła pokazałem jej język i opadłem na kanapę piorunując wzrokiem poduszkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Undyne
Morderczy kucharz
avatar

Liczba postów : 148
Join date : 19/12/2015
Age : 23

PisanieTemat: Re: Domek Undzi   Wto Gru 22, 2015 6:43 pm

- To dobrze, bo jakbyś mi powiedział, że lubisz komedie romantyczne... Więcej bym z tobą nie rozmawiała...- Zażartowałam robiąc bardzo poważną minę. Potem wyszczerzyłam się do niego i wcisnęłam mu do ręki cały sezon mojego ulubionego serialu, trochę pod horror.
- Widziałeś? - Zapytałam i przygryzłam wargę z zaciekawieniem. Byłam bardzo ruchliwa i gestykulowałam dość dużo bo dobrze mi się z nim siedziało. Spojrzałam na to jak odłożył poduszkę gdzieś daleko, co było znakiem, że chodziło mu w tedy o mnie. Zrobiło mi się odrobinę przykro, ale ja sama też nie należałam do łatwych. Więc nawet jakby mi się podobał, to nie miałam zamiaru zrobić niczego, czego mogłam później żałować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek Undzi   

Powrót do góry Go down
 
Domek Undzi
Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Podziemia :: Wodospad :: Mieszkania-
Skocz do: